wtorek, 12 listopada 2013

Rozdział 2

Stałam jak wryta w podłogę. Moja siostra leżała na podłodze. Boże co jej się stało?!
-Juliet, co Ci?!- zapytałam z lekkim strachem
-Skończyły się wyprzedaże w galerii- odpowiedziała za nią mama, to wszystko wyjaśnia
-Serio? Nie masz o co ryczeć!
-Ale tam była taka sweet bluzka! I do tego mój rozmiar! I była za droga!- powiedziała wybuchając płaczem.
-Chodź Juliet pokażę Ci co sobie dzisiaj kupiłam w galerii- natychmiast wstała z podłogi i oby dwie weszłyśmy po schodach do mojego pokoju.
Weszłyśmy do pokoju i wyjęłam z szafy torby z zakupami. Kupiłam  to i to.
-Ładne to masz. Kate chciała bym z tobą pogadać jak siostra z siostrą- usiadłyśmy na łóżku - chodzi o to że mam już dość tych kłótni między nami - wyszła z pokoju i po chwili wróciła z mała torebką.
- To dla Ciebie od mnie i od mamy - uśmiechnęła się i wręczyła mi małą torebkę w której był śliczny pamiętnik - Wszystkiego Najlepszego Kate, myślę że Ci się podoba- przytuliłam ją
-No jasne że mi się podoba! -i jak ja miała bym jej nie wybaczyć? Tyle lat żyłyśmy w niezgodzie a teraz?
-Kate, przebaczysz mi te lata niezgody?
-Tak, przebaczę Sister - teraz to je się uśmiechałam promiennie
Wyciągnęłam z torebki zdjęcia i pokazałam je Juliet
-Kojarzysz ich?
-No jasne, oni byli w X Factor przecież! Oglądałam dzisiaj ich koncert w telewizji, ten blondyn chyba się w Tobie zakochał, takie mam przeczucie po tym jak nie chciał Cię wypuścić ze sceny...
-Ach przestań, Camilla powiedziała mi to samo, ok to co idziemy na dół?
Wstałyśmy z łóżka i poszłyśmy do salonu pooglądać telewizję.
Gdy Juliet włączyła telewizję mój telefon zaczął wibrować. Niall. No dobra odbiorę.
-Zaraz wracam- powiedziałam do Juliet
-A kto dzwoni?- powiedziała śmiejąc się
-Nie twoja sprawa- odwzajemniłam jej śmiech
Poszłam do łazienki gdzie na spokojnie mogłam pogadać z Niallem.
-Słucham?-odezwałam się
-Hej Kate
-Hej Niall co się stało?
-No, bo wiesz jadę do Ciebie
-Cooo!?!?
-No bo ja nie potrafię czekać do jutra, ja muszę się z Tobą zobaczyć!
-No dobra zaraz wyjdę pod dom, Pa
Widział mnie niecałą godzinę temu, i znowu chce mnie spotkać, może się we mnie naprawdę zakochał? Nie wiem.
Wyszłam z łazienki i poszłam do garderoby.
-Gdzie się wybierasz? - zapytała zaciekawiona Juliet
-Niall tu zaraz będzie- odpowiedziałam, ubierają kurtkę
-Będę mogła go zobaczyć?!- zaczęły się jej świecić oczy
-Tak
Pięć minut później Niall był już pod domem. Juliet wzięła szybko długopis i kartkę i usiadła z powrotem na kanapie, tak jakby sie nic nie stało. Po chwili rozległ się dzwonek do drzwi.
-Hej- powiedziałam do Nialla, moja siostra nie umiała się powstrzymać i prawie wrzasnęła.
-Cześć- powiedział blondyn i moja siostra pisnęła - To co gotowa?
-Poczekaj najpierw moja sister, chciała by autograf
-Ok, nie ma sprawy
-Chodź tu Juliet
Szybko do nas podeszła. Na twarzy miała szeroki uśmiech.
-Cześć- powiedział Niall do mojej sis
-Hej- wiedziałam co chce powiedzieć "OMG! To Niall Horan z 1D!"
Dała mu kartkę do ręki a on ją podpisał. Była przeszczęsliwa
-Widziałam koncert w telewizji, Kate to szczęściara- Niall się do mnie uśmiechnął
-Dzisiaj wieczorem będzie jeszcze szczęśliwsza, bo jedziemy do Paryża.
-Co?!

2 komentarze: